Książki, które trzeba przeczytać

"Czytadła dła maratończyka"
Dwa nasze tytuły, "Bieganie dla początkujących" oraz "Biegać mądrze", znalazły się wśród pięciu książek, które powinien przeczytać każdy biegacz - według Gazety Wrocławskiej.

 

 

Artykuł autorstwa Jacka Antczaka ukazał się dnia 2012-08-21w Gazecie Wrocławskiej

 

Chcesz przebiec maraton? Spokojnie, limit miejsc w 30. Hasco-Lek Wrocław Maratonie wyczerpany, a w miesiąc nie dasz rady się przygotować. Na razie poczytaj. Po lekturze tych książek zaczniesz biegać. Jak Kenijczyk.
Niedziela, 9.30, Wrocław. Trzystuosobowa gromada w trzydziestostopniowym upale, rusza na start trzydziestokilometrowego biegu. To ostatni sprawdzian przed wrocławskim maratonem grupy debiutantów z programu "I Ty możesz zostać maratończykiem" oraz "absolwentów" z poprzednich lat.

Po około trzech godzinach są w euforii, ale słychać też narzekania: "Za szybko zacząłem i odcięło mi prąd", "Zszedłem z trasy, odwodniłem się", "Kolano mi się odezwało", "W głowie się kręci, myślałem, że zasłabnę", "Nie wziąłem empetrójki, bez niej nie da się biegać...".
Nawet wrocławscy kandydaci na maratończyków, choć są w komfortowej sytuacji, bo mają świetnych trenerów, tłumaczących im wszelkie subtelności treningu początkujących, też popełniają wiele błędów.
Co dopiero powiedzieć o ludziach, którzy biegają "na czuja", a potem dziwią się, że nie robią postępów, lądują u ortopedy i w końcu stwierdzają, że bieganie jest nudne. By nie skończyć z bieganiem zanim się jeszcze zaczęło i pokazać, że "nigdy nie jest za późno odnaleźć w sobie sportowca i nigdy nie jest za wcześnie, żeby dać mu wolność" dziś proponujemy "intelektualne" podejście do maratonu. I gwarantujemy, że po przeczytaniu tych 5 książek, zaczniecie biegać mądrze, zafascynujecie się tym sportem i w końcu pokonacie ten przeklęty maraton - odnosząc sukces, którego nie zapomnicie do końca życia.

Pięć książek, które powinieneś przeczytać przed rozpoczęciem biegania (ale nie "zamiast")

"Bieganie dla początkujących", Richard Brown, Joe Henderson, Inne Spacery, 2012
Człap, człap, człap... Niektórzy biegacze nie potrafiliby cię zajść od tyłu. Hałasują i tupią tak, że ziemia się trzęsie. Autorzy tej książki, właściwie podręcznika dla początkujących, nauczą cię biegać bezszelestnie, pływać, unosić się nad ziemią-trampoliną, w odróżnieniu od przyziemnych człapaczy, którzy próbują udeptywać teren zamiast biec.
Autorzy "Biegania..." do joggingu podchodzą metodycznie. Najpierw sprawdzają, za pomocą testów, twoje zdrowie i kondycję, potem wybiorą ci buty, dres, poprawią technikę biegu, wzmocnią mięśnie i stawy oraz zaproponują plan wraz z dzienniczkiem treningowym, który musisz wybiegać i wypełnić już sam.

(...)

"Biegać mądrze", Richard Benyo, Inne Spacery, 2012
Przed jednym z maratonów organizatorzy dostali kilka mejli z pytaniem: "A jak długi to będzie bieg?". Książka stworzona we współpracy z najlepszymi amerykańskimi biegaczami, trenerami, naukowcami i popularyzatorami biegania, sprawi, że nie tylko nigdy więcej nie zapytacie, czy maraton ma aby na pewno 42.195 metrów, ale nawet zwrot "ładowanie węglowodonowe" będzie dla was brzmiał jak "Stairway To Heaven" Zeppelinów. Słowem, będziecie biegać mądrze. Bez zbędnych gadżetów, za to czerpiąc przyjemność - seksualną - z uwalniających się podczas joggingu endorfin. Dowiecie się też, że najbardziej przerażającym biegaczem w dziejach świata był polinezyjski kapłan kanibal, który biegał po to, by na mecie znaleźć "coś", to znaczy "kogoś" do zjedzenia.

 

Pełny tekst artykułu na stronie Gazety Wrocławskiej.