Bieganie a nagła śmierć, odc. 1/3

BIEGANIE AS13

Już zaraz zaczyna się sezon wiosennych maratonów i półmaratonów. Nim ruszycie na trasy, weźcie sobie do serca kilka rad.

 

W latach 2000-2009 liczba startujących w maratonach w USA osiągnęła 3,178 mln osób. Z tej grupy podczas startów lub w ciągu doby po nich zmarło 28 osób (6 kobiet, 22 mężczyzn). To statystycznie prawie jedna osoba (dokładnie 0,75) na 100 000 startujących. Przytaczamy dane z USA, bo w Polsce nikt takich statystyk nie prowadzi.
Jakie były przyczyny tych zgonów? Prawie wyłącznie zawały serca. Przeczytajcie, jak się chronić przed zawałem pod czas biegu. Rad udziela były lekarz amerykańskiej reprezentacji lekkoatletycznej, dyrektor medyczny Maratonu Nowojorskiego, członek Międzynarodowego Stowarzyszenia Dyrektorow Medycznych Maratonów − Lewis G. Maharam


Tekst pochodzi z książki "Biegaj zdrowo".

Przeczytaj drugą część opracowania: Czy winna jest kofeina?
Przeczytaj trzecią część opracowania: Co robić, gdy się dzieje?

***


Międzynarodowe Stowarzyszenie Dyrektorów Medycznych Maratonów (IMMDA – International Marathon Medical Directors Association) zostało założone w 1982 roku przez dyrektorów medycznych maratonów w Londynie, Madrycie i Nowym Jorku po to, by szerzyć wiedzę na temat problemów zdrowotnych występujących u zawodników. Od tamtej pory dołączyli do niego dyrektorzy medyczni ze wszystkich pięciu kontynentów. Celem organizacji jest prowadzenie badań na biegaczach długodystansowych, promocja najlepszych metod zapobiegania kontuzjom i ich leczenia, a także unormowanie zasad pomocy medycznej podczas maratonów na całym świecie. IMMDA jest zrzeszone ze Stowarzyszeniem Międzynarodowych Maratonów i Biegów

Długodystansowych (Association of International Marathons and Distance Races – AIMS), z którym wspólnie sporządza dokumenty na temat postępowania w przypadkach przegrzania organizmu czy problemów kardiologicznych, przeciwdziałania urazom i wielu innych ważnych zagadnień.

Do kluczowych tematów, które obecnie omawia się i analizuje, należy kwestia nagłego zatrzymania krążenia (zatrzymanie akcji serca) podczas maratonów. Chcemy przede wszystkim wyjaśnić, dlaczego takie przypadki mają miejsce na prawie milę (1,6 kilometra) przed metą. Dyrektorzy medyczni, w tym ja, zawsze ustawiają punkty pomocy medycznej na końcowym odcinku trasy i wciąż zaskakuje laików to, że potrafimy tak dokładnie przewidzieć miejsce, w którym organizm biegacza odmówi posłuszeństwa.

Istnieją dwie główne teorie na temat nagłej śmierci u zdrowego uczestnika zawodów w sportach wytrzymałościowych. Według pierwszej dawka kofeiny przekraczająca 200 miligramów (zawartość dwóch zwykłych filiżanek kawy) zmniejsza przepływ krwi w stopniu zaburzającym rytm serca (śmiertelna arytmia). Druga głosi, że produkty uboczne pracy mięśni prowadzą do powstania niewielkiej zmiany patologicznej w tętnicy i aktywują płytki krwi, które z kolei tworzą mały zakrzep w tętnicy wieńcowej.

Człowiek ma dwie tętnice wieńcowe, a ich funkcja polega na dostarczaniu krwi do samego serca. Zakrzep w jednej z nich często skutkuje śmiertelną arytmią. Ryzyko wystąpienia obu typów arytmii można zmniejszyć, ograniczając spożycie kofeiny oraz zażywając codziennie małe dawki aspiryny.

Granica jednej mili (1,6 kilometra) stanowi ciekawy element zespołu nagłej śmierci u maratończyków. Jest to miejsce, w którym zawodnicy wiedzą już, że ukończą bieg, a nawet widzą linię mety, więc zmuszają się do finiszu sprintem. Ten przypływ adrenaliny może zaburzyć pracę układu bodźcowo-przewodzącego serca i wywołać arytmię, jeśli serce jest niedokrwione wskutek jednego z dwóch mechanizmów wymienionych powyżej lub jeśli sportowiec cierpi na utajoną chorobę. Bezpieczniej zatem pokonać ostatni kilometr w zwykłym tempie całego odcinka końcowego. A organizatorzy zawodów powinni zrezygnować z nawoływań w rodzaju: „Jeśli mnie teraz słyszycie, to wiedzcie, że możecie złamać barierę czterech godzin!”.

Z niecierpliwością czekam na plan światowych badań IMMDA na temat nagłej śmierci u biegaczy. Obecnie mamy zaledwie skąpe dowody, zebrane przez różnych specjalistów, oraz wiele dowodów anegdotycznych i teorii. Nasze badanie pozwoli znaleźć naukowe uzasadnienie dla praktycznych zaleceń.

Tymczasem wciąż radzimy biegaczom, co następuje:

Te zalecenia wydają się sensowne zarówno mnie, jak i moim kolegom po fachu. Kiedy pacjenci pytają: „Co zrobić, żeby nie stać się częścią przykrych statystyk?”, radzimy podjąć powyższe kroki (w pierwszej kolejności gruntownie się przebadać). Mam nadzieję, że zastosujecie się do nich i wy, drodzy czytelnicy, we współpracy z waszymi lekarzami.

***

W kolejnych dwóch odcinkach:
- Dlaczego warto wstrzymać się od picia kofeiny
- Co robić, gdy pojawia się problem

 

Książkę "Biegaj zdrowo" możesz kupić tu (kliknij w okładkę):

zdrowo-male